Forum ventrue1.forumoteka.pl Strona Główna ventrue1.forumoteka.pl
Wampir:Maskarada i cross
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kfiatki

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ventrue1.forumoteka.pl Strona Główna -> JUSTICARIAT
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vorg
Archont


Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 180

PostWysłany: Nie Sty 16, 2011 3:34 pm    Temat postu: Kfiatki Odpowiedz z cytatem

Kfiatki

Czyli rozmowa telefoniczna
Występują
Cortez: Justicar
Hernando: Głos w słuchawce
Victoria: Głos w tle
Swietłana: sufler z pod biurka


Gabriell: - Tak Hernando?
Hernando: - cześć szefie dzwonili z Sully-Sur-Loire i pytali czy wysłać po was na lotnisko samolot,
Gabriell: -Na nasze lotnisko? I co im powiedziałeś? CO oni nie wiedzą że mamy własny??
Hernando: - nie na ich lotnisko.
Gabriell: - Podziękuj, ale nie potrzebujemy samolotu. Samochodu tez nie, zapakuje nasz. Miło, że się aż TAK interesują. Najwyraźniej pilnują aby się nasz przypadkiem nie zepsuł i kapłan dotarł.
Gabriell: <rozbawiony wychylił się zza słuchawki i rzucił do żony>Już pilnują żebyśmy dotarli.
Hernando: - oo sorki szefie tu mi żona podpowiada ze samochód na lotnisko a nie samolot
Gabriell: <Cortez czegoś posłuchał w słuchawce i zbaraniał na chwilę, szczęka mu zjechała> - Samochód, tak? Żona? Dobrze. To ja nie pytam CO wy robiliście jak dzwonili Hartowie że mylisz samolot z samochodem. Ale za samochód też podziękuj <i naprawdę stara się nie parsknąć>
Hernando: - taka mała przerwa w pracy
Victoria: <vic dla odmiany parsknęła i się zanosi gdzieś w tle>
Victoria: każdemu wolno, co chcesz?ciesz się ze odebrali
Gabriell: - Jasne jasne <śmieje się> Korzystajcie z uroków i odbierajcie czasem telefony, bo jak nas nie wycofacie w porę jeśli zadzwonię to was zamknę w osobnych celach na miesiąc.
Hernando: - dobrze szefie
Victoria: sadysta!!!<tak aby było u hernando słychać>
Gabriell: To do usłyszenia. I nie połam biurka.<i szybko się wyłączy>
Gabriell: Widzisz. Ten to wie jak łączyć pracę z przyjemnościami, a ty nie chcesz wrócić nocować do samolotu....<podszedł do niej, owinął rękami w pasie i przejechał brodą po jej>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 9:11 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ventrue1
Ten_Którego_Słowo_Jest_Prawem


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 382

PostWysłany: Pią Kwi 15, 2011 10:22 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Występują: Victoria i archonci
Lokalizacja: baza pomiocka w Australii
Tło: rozmowa na temat łamania zasad oraz zyskiwania karnych kiwi (takich ptaków)


[23:36:33] Gabriell: A chodzimy grupą czy parami? Czy pojedynczo?
[23:37:57] Ventrue1: Jeszcze nie wiem. Porucznik nam wszystko powie i zorganizuje nas na miejscu tak jak być powinno. Od nich się będziemy uczyć
[23:40:04] Ventrue1: A właśnie- jak już Pedro się przekonał- za włażenie gdzie nie wolno można zostać obdarowanym karnym ptaszkiem kiwi.
[23:40:49] Ventrue1: I ja was nie zamierzam pilnować na każdym kroku czy kombinujecie- ale jak wejdę do umbry i zobaczę, ze którykolwiek ma choć jednego ptaszka więcej niż powinien mieć
[23:41:15] Ventrue1: to nie będzie zlituj i będą sankcje. Finansowe. I miesiąc prohibicji. Więc się zastanówcie.
[23:41:51] Gabriell: <Pedro się spojrzał dziwnie>A jak ja mam dwa ptaki to co mam teraz zrobić?
[23:42:33] Ventrue1: Zawsze możesz jednego odrąbać. <wyszczerzy się>
[23:43:03] Gabriell: <cała grupa ryknęła śmiechem>
[23:43:48] Gabriell: A tak poważnie?
[23:44:41] Ventrue1: Poważnie to prawo nie działa wstecz, więc uznaj że masz oficjalne upomnienie ode mnie. Ale bez kar.
[23:45:11] Ventrue1: Ale jak złapię kolejnego ze się dorobił drugiego ptaka, to albo utnę premie, albo ptaka. I gwarantuje ze tym ptakiem nie będzie kiwi
[23:46:27] Gabriell: <Jose coś zamruczał do innego archonta, ale nie masz szans usłyszeć co>

_________________
"Niech Honor bedzie twa tarcza, twoim mieczem, twoim plaszczem: pozwól Ventrue zachowac twarz, a zajdziesz daleko."

"Noc wyostrza zmysly, wzmaga kazde doznanie, ciemnosc porusza i budzi wyobraznie, cisza pokonuje skrupuly..."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ventrue1.forumoteka.pl Strona Główna -> JUSTICARIAT Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group