Forum ventrue1.forumoteka.pl Strona Główna ventrue1.forumoteka.pl
Wampir:Maskarada i cross
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Osoby
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ventrue1.forumoteka.pl Strona Główna -> KORPORACJA sp. z oo
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ventrue1
Ten_Którego_Słowo_Jest_Prawem


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 382

PostWysłany: Nie Sie 29, 2010 3:42 pm    Temat postu: Osoby Odpowiedz z cytatem

Kto jest kim w szeregach Korporacji.
_________________
"Niech Honor bedzie twa tarcza, twoim mieczem, twoim plaszczem: pozwól Ventrue zachowac twarz, a zajdziesz daleko."

"Noc wyostrza zmysly, wzmaga kazde doznanie, ciemnosc porusza i budzi wyobraznie, cisza pokonuje skrupuly..."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 1:18 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ventrue1
Ten_Którego_Słowo_Jest_Prawem


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 382

PostWysłany: Nie Sie 29, 2010 3:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem



WŁADCA


Znany jako: WŁADCA ZE WSCHODU lub Wojownik, względnie Wódz (czasem jako King, Król, Pasożyt).
Płeć: podobno to facet, do tego bardzo przystojny mówią panie
Rasa: Kto to wie taką istotę, nikomu się głośno nie przyznał.
Pozycja: Wódz


Istota legendarna, w zależności od tego kogo się pyta przedstawiana w różnym świetle.
Na dobrą metę nie wiadomo kto to lub co to, ale ponoć jest niesamowicie potężny.
Najpowszechniejsza teoria mówi o magu lub Lordzie Nephandi, choć dawno temu pewna grupka uważała go za samego Adonai.


Sephinroth Shadow Snake uważał go za zło wcielone i przestrzegał innych przed Władcą. Jednocześnie jednak odmawiał udzielania informacji, co mocno zamazywało faktyczny obraz.
Co lepsze- w świetle zachowania samego Władcy wiele z tych rzeczy okazało się nie być zgodnymi ze stanem faktycznym.

Victoria wraz z mężem poznali go przypadkiem podczas jednej z walk w dziedzinach umbralnych, kiedy to przeszkadzając sprzymierzonemu z nim Goratrixowi uniemożliwili mu otwarcie przejścia międzywmiarowego które ponoć miało być przejściem na Ziemię i początkiem Armageddonu.

Taką wersję podawał im wówczas Snake, wskazując Władcę jako istotę niesamowicie groźną i wroga wszelkiego ładu, pragnącego niepodzielnego panowania nad światem.

Wtedy to Victoria poprzysięgła wieczną walkę z Kingiem i jego pomioctwem, a jednocześnie odzyskanie wszystkich 13 odłamków lustra- bramy, którą ten mógłby przejść do ziemskiego dominium.
Rozpoczęły się walki i poszukiwania.

Czas ponownego kontaktu Victorii i Wojownika wypadł na rok 2008, kiedy coś podszywającego się pod niego zaczęło niszczyć miasto i Elizjum.
Wtedy oboje zaczęli rozmawiać za pomocą stworzonej przez Victorii książki. Za winnego ostatecznie uznano Malkahaiia pragnącego odzyskać wszystkie odłamki by dzięki temu móc zabić Władcę i przejąć jego moc,jednocześnie rekrutując Victorię na swego Sługę.
Po dłuższym zastanowieniu Victoria opowiedziała się ostrożnie po stronie Władcy,a nie Malakaviana.
Poziom i częstotliwość rozmów oraz zdobywany6ch informacji i wyjaśnień zaczął rosnąć w zastraszającym tempie.

Wówczas na jaw- z ust samego Wojownika - wyszła jeszcze jedna informacja: przepowiednia odnośnie osoby mającej pokonać Ciemność i stać się zagładą Malakhaiia.
Jednocześnie Victoria dowiedziała się, iż Asteroth- poprzedni Kapłan Władcy podstępem uśmiercony przez Malakhaiia i jego manipulacje- na swego następcę wyznaczył właśnie ją.
Odmówiła od razu, zaś Cortez i Goratrix stali się bardzo zażarci w odciąganiu Victorii od pociągającego i charyzmatycznego celtyckiego wodza.

Czas leciał, coraz więcej ludzi Władcy przewijało się przez dom gdyż z Victorią łączyły Wodza wspólne cele i problemy.
Wojownik nie raz ratował jej skórę, ona pomagała jego ludziom i wspierała cele, zaś ludzie Corteza i władcowi przywykali do siebie widząc, że wcale nie różnią się tak diametralnie.
Skuszony Goratrix w końcu powrócił na łono Pana, obejmując ponownie pozycję naczelnego Maga.
Cortez wciąż był anty, a Victoria nie chciała podjąć się objęcia stanowiska.


Przełom nastąpił latem 2010 roku- wówczas Dom Goratrix został oficjalnie zadeklarowany jako Sprzymierzeńcy Władcy, a Cortez coraz przychylniej i z rosnącą sympatią patrzeć na pomiotów. Mimo to wciąż był anty-kapłański.

Największym przełomem i niespodzianką stało się jednak coś innego - 16 lipca 2010 roku Victoria- po serii długich i skomplikowanych rozmów z zainteresowanym- w tajemnicy przed wszystkimi przyjęła godność Kapłana, oficjalnie stając po prawicy swego Przyjaciela, gdyż nigdy nie uznała Wojownika za swego Władcę czy Pana.
Mimo tego- w imię wspólnych celów, korzyści i z wdzięczności za masę mniejszych i większych spraw - podjęła się misji apostolstwa i przyciągania do niego tych, którzy tak jak oni nie godzą się na panowanie Nephandi i Żmija, a którzy mogą cokolwiek wnieść w Organizację i realnie pomagać.


Od tego czasu informacja o kapłaństwie Vi wciąż nie została oficjalnie ujawniona i tylko najbliższy krąg osób zdaje sobie sprawę z tego co zaszło.


Zniszczenie Malakhaiia stało się jednak nieodzowne - podobnie jak to, że Wojownikowi i Victorii przyjdzie spędzić ze sobą bardzo dużo czasu na współpracy.
Tytuł Kapłana jest dożywotni.


I jak to mówi Victoria:
"Nawet nie wiesz cożeś uczynił"


PLOTKI:

- Władca jest istotą umbralną
- jest jednym z Lordów Nephandi
- jest samym Diabłem
- był kiedyś człowiekiem
- nadal jest człowiekiem
- jest Magiem
- jest czymś znacznie ponad to

- był sługą Żmija
- nadal jest sługą czegoś większego

- ma własny Zakon i wiernych ludzi (potwierdzone z ust jego ludzi)
- posiada niesamowita liczbę marionetek we wszelkich światach
- ma władze nad życiem i śmiercią(w pewien sposób widziano tego przejawy)
- potrafi wpływać na ziemskie dominium (sprawdzone)
- potrafi przejmować kontrolę nad swoimi sługami (sprawdzone)
- potrafi przybrać dowolną formę fizyczną

- przebywa w Głębokiej Umbrze
- przebywa poza Horyzontem
- ma własną Dziedzinę (potwierdzone)

- chce przejąć władzę nad ziemskim światem (Victoria by za to "pomówienie" oczy wydrapała)
- wcale nie chce jej przejmować

- jest mistrzem korupcji i uwodzenia
- jest niesamowicie potężny, stworzył wiele dyscyplin i rot których naucza swoich najwyższych kapłanów (sprawdzone, przetestowane, nie podlegające dyskusji)
- jest bardzo samotny i nieszczęśliwy, wcale nie jest taki zły jak się go przedstawia

- chce zwerbować Victorię, jest mu do czegoś potrzebna ( prawda)
- już ją zwerbował (a owszem,owszem, 16 lipca2010)
- chce zwerbować wszystkich znajomych Victorii i utworzyć z nich elitarny Zakon w Zakonie (Very Happy)
- nie chce nikogo zwerbować, potrzebuje Victorii by zdobyć odłamki Bramy która wprowadzi go do ziemskiego świata (...a jednak)
- tak naprawdę on chce ją tylko złożyć w ofierze czemuś większemu (marna by to była ofiara, ale kto wie co życia przyniesie)
- właściwie to on nie potrzebuje nikogo z nich i tylko się bawi

- przekupił czymś Victorię i częścią tej zapłaty jest Kurt
- to on ożywił ogród Victorii (prawda)
- Władca ją sobie wychowuje ( xDDDDDDDDD)
- wcielił ją do Zakonu i uczynił swoim Apostołem (pół na pół)
- obiecał jej miejsce przy swoim boku jeśli mu ulegnie (a to jest wieloznaczne stwierdzenie...)
- to on jest autorem zamieszania z Malakhaiiem, a cała sprawa jest podpuchą mającą na celu odzyskanie odłamków i przejęcie wszystkich ludzi których można (chyba jednak nie do końca)
- Władca naprawdę walczy z Malakhaiiem który się zbuntował, a do walki wciągnął mieszkańców Elizjum i na ich czele postawił Victorię (już prędzej)
- Victoria jest w nim zakochana i skłonna popełnić wszelkie możliwe głupoty by tylko zwracał na nią uwagę (HMMM....)
- avatarem Władcy na ziemi jest Kurt i dlatego Victoria tak za nim drepcze (:>)
- oboje komunikują się poprzez magiczną księgę (teraz wolą bardziej osobisty i intymny kontakt Very Happy)
- ukrywają coś razem (a żeby to jedno)


A tak widzi go Victoria - choć zwykle nieco bardziej ubranego:D


_________________
"Niech Honor bedzie twa tarcza, twoim mieczem, twoim plaszczem: pozwól Ventrue zachowac twarz, a zajdziesz daleko."

"Noc wyostrza zmysly, wzmaga kazde doznanie, ciemnosc porusza i budzi wyobraznie, cisza pokonuje skrupuly..."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NelevanVerstraetten
Dziecko


Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 15

PostWysłany: Pon Sie 30, 2010 9:05 am    Temat postu: Maureen Fairfax Odpowiedz z cytatem

- Czym się pani zajmuje?
- Głównie zabijaniem ludzi proszę pani.
- To znaczy?
- Rysuję na papierze takie wielkie strzałki

Ma piękną długą historię, która jest jej "prywatną sprawą". Wiadomo tyle, że jako wiktoriańska panna z dobrego domu miała fatalną reputację wariatki i emancypantki. O krok od wieku, kiedy to panna na wydaniu stawała się starą...panną na wydaniu. Ale myk, bzyk i jesteśmy wampirami i to na innym kontynencie. Pewnie zniknęła bo była w ciąży. Z nieślubnym dzieckiem. A może zwariowała do szczętu. Tak..ojciec ją rozpuścił. I skąd ten wujek się wziął? Przecież oni nie mieli krewnych.
Po wielu wielu latach od ery wiktoriańskiej panna Fairfax uparcie nazywana panią przez justicara jest już taktykiem w Australii w stopniu porucznika. (i tu przypomina się polska piosenka, ze szabla zardzewiała wojny nie widziała). Przyzwyczajenia z dawnych czasów zostały i panna Fairfax nadal nosi te swoje czarne golfy i długie spodnie, a także manierę uprzejmej chłodnej Brytyjki. Logika, kontrola i rozum ponad wszystko. Dobrze się prowadzi, jest uprzejma dla wszystkich, obowiązkowa do bólu.... Nie za dobrze? Gdzieś tutaj jednak czają się rzeczy o których nie śniło się filozofom. Zwykle jak ktoś jest idealny to znaczy, że ma wiele do ukrycia.
No i pan Stillwater, właśnie - ciekawe jak panna Fairfax trafiła do jego "karnej kompanii" i to jeszcze na jakże przemiłe stanowisko jego adiutanta? Tajemnica. Wiadomo jednak, że zarządzanie nastrojem Stillwatera jest główną umiejętnością Maureen. Tzn. potrafi go wkurzyć jak mało kto. Ten pan już się cieszy, że się pozbył adiutanta, chociaż kosztem 2 oddanych jej ludzi: Steela i Browna. Wkurza też podejrzliwą Victorię ale to już nie celowo. Głównie swoim: "Czy poświęci mi pan chwilę" podczas gdy Vic nie wie o co biega.
Jej związek z organizacją ma charakter: "Tak wybrałam, ponieważ wojownik wydaje się być bardzo rozsądny w swoich dążeniach". Co pozostawia dosyć szeroki margines na krytykę. Ta panna nie boi się przełożonych ani nikogo innego poza tym, że da plamę. Wolny wybór w każdej sytuacji to słowo klucz (można np. oddychać- albo przestać - wolny wybór).
Plotki:
- Zbiera je jak to toreador
- Uczestniczyła w procesie Victorii i nie widać żeby żałowała
- Bardzo spokojnie dyskutowała z drugim ja Vic.
- Coś knuje z 2 swoich ludzi: Brownem i Steelem.
- Często kupuje tuńczyka- czy ona ma kota?
- Nie lubi kapłanów. Jako ogółu łysych łbów.
- Ma całą masę buteleczek perfum
- Stillwater ją lubi.
- Stillwater jej NIE lubi
- Z kimś ssie.
- Brown pisze na nią raporty
- Knuje coś z Goratrixem
- Coś bardzo chce się z nią spotkać. Ale ona tego bardzo nie chce.
- Kiedyś miała zostać przyjęta do zakonu ale rota jej się nie spodobała
- Dziewica
- Cała masa innych

_________________
K?amstwo to najwi?ksza przyjemno??, której mo?e dozna? dziewczyna nie zdejmuj?c ubrania.


Ostatnio zmieniony przez NelevanVerstraetten dnia Sro Wrz 01, 2010 9:03 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ventrue1
Ten_Którego_Słowo_Jest_Prawem


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 382

PostWysłany: Pon Sie 30, 2010 4:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem



VICTORIA ESCHE- CORTEZ

"Nawet nie wiesz cożeś uczynił"


Imię i Nazwisko: / Znany jako: Victoria Esche- Cortez, Kapłanka, Apostoł, Dziecię
Płeć: Kobieta.
Wiek: na oko ok. 22 lata
Rasa: Ventrka
Pozycja: Kapłanka/ Apostoł.


HISTORIA KANDYDATURY:


Rok 2004.
Victoria wraz z mężem poznali Władcę przypadkiem - podczas jednej z walk w dziedzinach umbralnych, kiedy to przeszkadzając sprzymierzonemu z nim Goratrixowi uniemożliwili mu otwarcie przejścia międzywmiarowego które ponoć miało być przejściem na Ziemię i początkiem Armageddonu.

Taką wersję podawał im wówczas Snake- znajomy Victorii i jak się okazało przybrany Brat Malakhaiia- wskazując Władcę jako istotę niesamowicie groźną i wroga wszelkiego ładu, pragnącego niepodzielnego panowania nad światem.

Wtedy to Victoria poprzysięgła wieczną walkę z Kingiem i jego pomioctwem, a jednocześnie odzyskanie wszystkich 13 odłamków lustra- bramy, którą ten mógłby przejść do ziemskiego dominium.
Rozpoczęły się walki i poszukiwania.

Czas ponownego kontaktu Victorii i Wojownika wypadł na rok 2008, kiedy coś podszywającego się pod niego zaczęło niszczyć miasto i Elizjum.
Wtedy oboje zaczęli rozmawiać za pomocą stworzonej przez Victorii książki. Za winnego ostatecznie uznano Malkahaiia pragnącego odzyskać wszystkie odłamki by dzięki temu móc zabić Władcę i przejąć jego moc,jednocześnie rekrutując Victorię na swego Sługę.
Po dłuższym zastanowieniu Victoria opowiedziała się ostrożnie po stronie Władcy,a nie Malakaviana.
Poziom i częstotliwość rozmów oraz zdobywany6ch informacji i wyjaśnień zaczął rosnąć w zastraszającym tempie.

Wówczas na jaw- z ust samego Wojownika - wyszła jeszcze jedna informacja: przepowiednia odnośnie osoby mającej pokonać Ciemność i stać się zagładą Malakhaiia.
Jednocześnie Victoria dowiedziała się, iż Asteroth- poprzedni Kapłan Władcy podstępem uśmiercony przez Malakhaiia i jego manipulacje- na swego następcę wyznaczył właśnie ją.
Odmówiła od razu, zaś Cortez i Goratrix stali się bardzo zażarci w odciąganiu Victorii od pociągającego i charyzmatycznego celtyckiego wodza.

Czas leciał, coraz więcej ludzi Władcy przewijało się przez dom gdyż z Victorią łączyły Wodza wspólne cele i problemy.
Wojownik nie raz ratował jej skórę, ona pomagała jego ludziom i wspierała cele, zaś ludzie Corteza i władcowi przywykali do siebie widząc, że wcale nie różnią się tak diametralnie.
Skuszony Goratrix w końcu powrócił na łono Pana, obejmując ponownie pozycję naczelnego Maga.
Cortez wciąż był anty, a Victoria nie chciała podjąć się objęcia stanowiska.


Przełom nastąpił latem 2010 roku- wówczas Dom Goratrix został oficjalnie zadeklarowany jako Sprzymierzeńcy Władcy, a Cortez coraz przychylniej i z rosnącą sympatią patrzeć na pomiotów. Mimo to wciąż był anty-kapłański.

Największym przełomem i niespodzianką stało się jednak coś innego - 16 lipca 2010 roku Victoria- po serii długich i skomplikowanych rozmów z zainteresowanym- w tajemnicy przed wszystkimi przyjęła godność Kapłana, oficjalnie stając po prawicy swego Przyjaciela, gdyż nigdy nie uznała Wojownika za swego Władcę czy Pana.
Mimo tego- w imię wspólnych celów, korzyści i z wdzięczności za masę mniejszych i większych spraw - podjęła się misji apostolstwa i przyciągania do niego tych, którzy tak jak oni nie godzą się na panowanie Nephandi i Żmija, a którzy mogą cokolwiek wnieść w Organizację i realnie pomagać.


Od tego czasu informacja o kapłaństwie Vi wciąż nie została oficjalnie ujawniona i tylko najbliższy krąg osób zdaje sobie sprawę z tego co zaszło.


Zniszczenie Malakhaiia stało się jednak nieodzowne - podobnie jak to, że Wojownikowi i Victorii przyjdzie spędzić ze sobą bardzo dużo czasu na współpracy.
Tytuł Kapłana jest dożywotni.


*****

Istnieje jednak jeszcze jedna teoria spiskowa, która mówi, że historia znajomości Wojownika i Victorii jest dużo dłuższa i bogatsza- do czego żadne z nich się nie przyznaje.

Plotki takie głosiła jednak głownie Faira- która jak wiadomo zdradziła przechodząc do stronnictwa Malakhaiia i stając się nieobiektywną.
Nie wiadomo więc, czy w jej słowach jest choć ziarno prawdy.

Jeśli tak- to Victoria wciąż ma sny dotyczące dłuższego pobytu u Wojownika w dziedzinie oraz znacznie cieplejszych stosunków jakie ich łączyły.
I przewijającego się gdzieś pomiędzy Malakhaiia...



STOSUNEK:


Powiada się, że Victoria Kapłanem została nieco z przymusu oraz tylko dlatego, że chodziło w tym o Wojownika - i jest w tym ziarenko prawdy, choć niekoniecznie wielkie.

Długo wahała się przed przyjęciem stanowiska i duży wkład w jego objęcie miało kilka osób z Korporacji, na czele z Szefem Szefów. Nie wiadomo jednak kto i jak wielki.

Jest wciąż niepewna nowego stanowiska, martwi się, że sobie nie poradzi i chwilowo robi "rozeznanie terenu". Skoro już się jej przytrafiło bycie Kapłanem- to chce być dobrym. Stąpa ostrożnie,oficjalnie się jeszcze nie przyznaje i patrzy,co dałoby się dla Korporacji zrobić.

Jednak kto miał okazję poznać ją bliżej już wie, że nowa Kapłanka nie będzie pluszowym misiem, a jej ugodowość wcale nie jest taka wielka i nie posiada wielkich tendencji do rozszerzania się.

Parę razy pokazała też, że jej wygląd może wcale nie być głównym atrybutem świadczącym o jej użyteczności na obejmowanym stanowisku.

Niektórzy podejrzewają, że ona na boczku coś sobie po cichutku knuje...
I być może- mają rację.



PLOTKI:


Niestety, całe mnóstwo. Z najpopularniejszych:

- jest człowiekiem
- jest Sabatniczką albo innym nieprawomyślnym ścierwem
- stoi na bakier z polityką Camarilli, potrafi nie zgadza się z jej zasadami
- Rada Siedmiu chce jej śmierci
- Była uczennicą Goratrixa
- Goratrix powrócił i ukrywa się w jej domu
- jest obecnie Głową Domu Goratrix
- zna Taumaturgie i jest w niej biegła
- jest bardzo naiwna i łatwowierna
- jest kochanką Kardynała Sabatu
- przyjmuje pod swój dach wyrzutków
- były na nią ogłoszone Krwawe Łowy, zdjęte ostatecznie przez Wewnętrzny Krąg
- kryje jakiś mroczny sekret albo nawet i kilka
- wiele bardzo potężnych istot jest jej winnych przysługi
- jest niestabilna psychicznie, niedoszły samobójca

NOWSZE:
- ma Drugiego Męża
- ma stado kochanków
- uprawiała z Kurtem sex gdy mąż siedział w drugim pokoju, a Faira chciała im pukać
- nawet Pan zwrócił ku niej swoje oblicze
- robi dobrze M.
- jest sługą Sługi
- jest Apostołem i chodzi po domach z biblią
- spomiociła się na amen
- wcale się nie spomiociła, tylko obserwuje pomiociki
- albo je wykorzystuje...
- ma PLAN
- utrzymuje bliskie stosunki z jakimś starym Profesorem i pewnie dlatego nie wyrzucili jej z uczelni
- nawróciła Goratrixa
- nikogo nie nawróciła- to spisek
- kocha tylko jednego mężczyznę i nie jest to Cortez
- znała się osobiście z Władcą na długo zanim ten objawił się w jej domu
- utrzymuje kontakty z Drugą Stroną
- jest genialnym tremerskim przywódcą u Malakhaiia
- ukradła odłamki i gdzieś schowała, albo oddała komuś
- ruszyła na poszukiwania Arki Przymierza


NAJNOWSZE:

- ma podejrzane stosunki z Generałem Stillwaterem i przy mężu rozmawiała z nim o pójściu do jego łózka
- Stillwater to dopiero początek długiej listy
- zerkała ochoczo na Strażnika Afryki
- z Władcą łączą ją nie tylko zawodowe stosunki
- jest zakochana w Wojowniku i z tego powodu popełnia wiele głupstw- z tego tez powodu została Kapłanem
- Wojownik regularnie ją ratuje i tak się spotykają
- utrzymują stały telepatyczny kontakt
- nie chce się przyznać do bycia Kapłanem
- kiedyś nieświadomie służyła Malakhaiiowi
- próbowała zabić Wojownika i przeżyła
- miała wrodzoną moc przypominającą niski poziom Światła
- nie jest w Zakonie
- odziedziczyła dziedzinę Asterotha- Oneiros
- jest niesamowicie nieprzewidywalna i pomioctwo się jej obawia
- ją i Władcę łączy wspólna przeszłość
- jest jego ulubienicą
- ich stosunki są bardzo nie formalne
- została Kapłanem tylko dla Wodza- jest skłonna to rzucić
- aby być Kapłanem zaryzykowała własne małżeństwo
- ma słabość do Wojownika, Głosu, Strażników i części Generałów






_________________
"Niech Honor bedzie twa tarcza, twoim mieczem, twoim plaszczem: pozwól Ventrue zachowac twarz, a zajdziesz daleko."

"Noc wyostrza zmysly, wzmaga kazde doznanie, ciemnosc porusza i budzi wyobraznie, cisza pokonuje skrupuly..."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sirith
Dziecko


Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 14

PostWysłany: Pon Sie 30, 2010 5:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem




IMIĘ: Deborah Hopkins. Podobno. Kurt z jakichs powodow nazywa ja Mor, ale cholera ich wie.
PŁEĆ: Damska. Zazwyczaj. Jej zdolności w kwestii zmian wyglądu podpowiadają, że nic nie jest stałe.
RASA: Człowiek. Jak najbardziej człowiek. Mag to nie osobny gatunek...
WIEK: Nie przyznaje się. Jeśli ktoś coś wie, nie zdradza.
POZYCJA: Goniec. Tak twierdzi. Nikt nie wie, gdzie ją to stawia w hierarchii. Ma podejrzanie dobre stosunki z wyższymi (?) szarżami. I Wodzem.


Cud natury i pretendentka do tytułu mistrzyni świata w kategorii "wkurzanie Victorii". Zjawiła się znikąd i od razu zaczęła się rządzić, choć nikt nic o niej nie wiedział - ani przeszłości, ani mocy, nic. Zresztą nadal mało kto wie cokolwiek o jej przeszłości. Temu wspomniała po łebkach, jak została pomiotem, innemu, że zna tego a tego... I nikt nie wie, czy mówi prawdę. Możliwe, że coś więcej wiedział Seth, z którym podobno znała się już wcześniej, ale z niczym się nie zdradził. Tak czy siak, jakoś się ułożyła z elizyjną ekipą - lepiej lub gorzej - i przeprowadziła ich przez stepy Mongolii, piaski Gobi i indyjskie tłumy. Przy okazji zdołała przekonać do siebie Goratrixa, co w owym czasie było cudem jak na pomiota, a także Victorię, co było cudem jak na kobietę.
Oczywiście raj nie istnieje, tak samo jak Święty Mikołaj, więc powstały tarcia w punktach "Faira" i "Seth". Jako, że Setha Malakhai zamknął w kamieniu, Deb miała różne PLANY, na które nie zgadzała się Victoria. (Ciekawe zresztą, że rozpacz Deb była o wiele za wielka jak na "przelotną znajomość" jaką deklarowali Seth i Deborah.) W dodatku w międzyczasie dla Debory coraz bardziej było jasne, że Faira nie dość, że jest zdrajczynią, posługującą się Muzyką Cienia, to jeszcze zdrajczynią obrażającą Deb pod dachem Victorii, czego jej duma już kompletnie nie mogła znieść. Niestety, Victoria (jak się okazało) do samego końca utrzymywała się w błędnych przekonaniach co do Fairy, więc Deborah nie pozbyła się w końcu źródła problemów (czemu przychylny był również Goratrix). A szkoda.
Na szczęście jedno udało się wspólnymi siłami magów (tzn. Deb i Goratrixa) przeforsować jedno - Faira nie pojechała do Afryki, gdzie wesoła ekipa pojechała w celu odzyskania Setha, przez co główne problemy Debory sprowadziły się "tylko" do przekonania się, na ile różne są z Victorią. Udało się jednak parę rzeczy - odzyskała Setha, pozyskała pewną przyjaźń archontów, a także kontakty w Afryce (no i drobne dwa tysiące zdjęć).
Wiedza obiektywna i pewna: jest wiedźmią uzdrowicielką, wojowniczką, znawczynią języków i kobietą wielu talentów. Nikt nie wie do końca poza niektórymi jednostkami, jakie są granice jej praw i obowiązków w pomiockiej strukturze, ale wiadomo, że jest oddama Zakonowi, a przede wszystkim Wodzowi całym sercem, duszą i umysłem. Nawet gdy zawiodła, dając porwać Victorię, poniosła karę bez słowa sprzeciwu, jeszcze sama się pod ciężką rękę Gniewu Wodza podstawiła. Co było tym bardziej o tyle ciekawe, że wydawało się, że z Kurtem (którego uparcie nazywa Konradem) jest parą. Stosunki między nimi nadal pozostają zagadkowe, zwłaszcza ze względu na pewną, khem, lekkość obyczajów Debory. (Nikt jej nie oskarżył o puszczanie się poza Victorią, więc się nie liczy.)
Aktualnie nie wiadomo, gdzie się szlaja, ale zapewne szlaja się z nią Łowca vel Predator vel Miłośnik Cieni vel Właściciel Wielkiego Miecza.


Plotki:
- starsza, niż wygląda
- nikt nie wie, ile ona ma lat
- całkowicie oddana Panu
- jest w Zakonie
- nie wiadomo, jaka jest jej miejsce w hierarchii ludzi Władcy
- kochanka Władcy
- była chyba wszędzie
- sławna w pewnych kręgach
- posądzają ją o związek z Egzekutorem
- siostra Kurta
- kochanka Kurta
- siostra Goratrixa
- mimo to Goratrix chce ją przelecieć
- już ją przeleciał, jest jego kochanką
- sypia ze swoimi uczniami
- kochanka Łowcy
- kochanka Setha
- spędziła upojną noc z Lutherem Blackiem
- podobno kochanka Corteza
- sypia z Santiago
- ma tajemnicze powiązania z Ocelotlem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vorg
Archont


Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 180

PostWysłany: Czw Wrz 16, 2010 1:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem


Znany jako: Ocelotl/Profesor Martinez/”Ocelot”/”Kot” / Quetzalcoatl
Imię i Nazwisko: Carlos Martinez
Płeć: starszy pan
Wiek: kto to wie, wygląda staro
Rasa: Człowiek
Zawód: Wielki Biały Myśliwy/Strażnik/Pisarz/Antropolog/Kulturoznawca
Plotki
Starsze:
* Mówią o nim profesor [ma tytuł],
* podobno całe życie spędził podróżując po Ameryce [plotki nie mówią co robił zanim tam przybył],
* podobno ma związek z Władcą [ma skoro jest strażnikiem],
* Victoria się na niego napaliła [sama prawda],
* Bada anomalie [tylko cyzm są te anomalie],
* Mówią że to mitoman [w sumie sam jest Mitem],
* Jest myśliwym [niezaprzeczalnie],
* Nie jest człowiekiem [jest bogiem],
* Zna wszystkie języki ameryki [prawda],
* Miejscowi go szanują [i to bardzo].
Nowsze:
* Jessie go unika z jakiegos powodu,
* pomugł zrobic Vic podróbki odłamków,
* był generałem,
* jest w zakonie,
* Nie może opuścić Ameryk,
* Jest strażnikiem
* Widziano jego nagrobek, z czasów konkwisty.

Poznacie mnie po...
* kapeluszu i sztucerze....

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nele
Gość





PostWysłany: Czw Wrz 16, 2010 2:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zapomniałeś powiedzieć, ze dźwiga Brzemię Białego Człowieka.
I niesie cywilizację wśród dzikich.
Powrót do góry
Goratrix
Primogen


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 125

PostWysłany: Nie Wrz 19, 2010 4:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem


PROMETEUSZ


Imię i Nazwisko: / Znany jako: Prometeusz (prawdziwe imię: Goratrix)
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 30-35 lat
Rasa: Obecnie człowiek, podaje się za Maga. Wcześniej jako Goratrix- wampir.
Zawód: Taumaturg i mag. Głowa Domu Goratrix i przywódca Tremere Antitribu.Priscus Sabatu.
Pozycja: Mag Pana


Prometeusz, zwany przez niektórych pieszczotliwie Promyczkiem lub Trixem, jest człowiekiem- zagadką- pojawił się w elizjum nagle i dobrą metę nie wiadomo skąd się tam wziął i kim tak naprawdę jest.
Prawdę o jego rzeczywistym pochodzeniu znają bardzo nieliczne osoby, które publicznie milczą na ten temat.
Czasem im się tylko wymsknie coś o Tremerze i dywanie.

Wygląda dokładnie tak, jak niegdyś Goratrix (o ile jakimś cudem ktoś znał i widział tego pana), jednak jest całkowicie śmiertelny.

Tylko nieliczni wiedzą, że "duszą" jest on słynnym Goratrixem, obecnie opętującym śmiertelne ciało które zostało dla niego przygotowane przez pewnego Tzimisce.

Czasem podaje się za maga z Zakonu Hermesa.
Miał na pieńku z Technokracją.

-----------------------

Nie wiadomo jak poznał się z Władcą i jak długo ze sobą współpracowali zanim doszło do wielkiego konflikty między nimi, którego przyczyną była Victoria.
Czasem mówi się, że nawet 2-3 wieki.

Odkąd stracił ciało wskutek owej walki, Goratrix przez kilka lat odżegnywał się od dalszych kontaktów z Korporacją i jej Szefem, wręcz im szkodząc merytorycznie.

Sytuacja zmieniła się w 2009 roku, kiedy to za namową Victorii i Debory Goratrix wrócił na łono pomioctwa, odzyskując dzięki temu swą dawną pozycję i dziedzinę.

Nadal jednak nie mówi, co właściwie robi i jaki jest zakres jego obowiązków.
Nikt też nie widział jego dziedziny- poza Craigiem który tam był i przeżył.

PLOTKI:

- to on jest zaginionym w dziwnych okolicznościach Goratrixem
- jako Goratrix ukrywa się przed światem właśnie w Elizjum
- wcale nie jest Goratrixem, jest żywy więc jest magiem
- jest starożytnym Magiem z domu Tremere- nigdy nie był wampirem bo zbiegł podczas walk
- ponoć przybył "na urlop" do Elizjum z samego Doissetepu
- podobno to on jest odpowiedzialny za zabezpieczenia Elizjum
- jest śmiertelnym wrogiem Gabriella
- chce uwieść Victorie
- chce ją uwieść by osiągnąć jakiś sobie tylko znany mroczny cel
- Victoria jest tylko jego marionetką, to on jest rzeczywistym władcą w Elizjum
- tak naprawdę jest tylko pozerem
- próbował poderwać Kendrę
- jest ścigany przez jakąś potęgę i się ukrywa
- chce zabić Corteza
- ma podejrzany układ z Larethem
- sypia ze swoimi męskimi uczniami (ale blef...)
- Victoria jest jego kochanką, a cała szopka jaką odstawiają ma zmylić obserwatorów.
- jest właścicielem "garażu"
- jest w konflikcie z niektórymi hermetykami


Nowsze:

- jest od pewnego czasu w dziwnym przymierzu z Cortezem i coś razem spiskują za plecami innych
- miał starcie z assamickim Amrem i to w samym Elizjum
- był związany z Evą
- był z nią związany bo przypominała mu Victorię
- przestał się nią interesować odkąd Victoria wróciła
- jeździ po coś do Meksyku, nikt nie wie po co.
- pogodzili się z Victorią i razem przyprawiają rogi Cortezowi
- planuje przyłączyć się do budowy czegoś o czym Victoria mówi "Dom"
- wypuścił Sotara do ludzkiego ciała i gdzieś odesłał




NAJNOWSZE:

- powrócił na łono Pana
- spiskuje z nim
- jest odpowiedzialny za spomiocenie Victorii
- ma zamiar spomiocic Corteza
- nie jest wcale Pomiotem
- ma własną dziedzinę, robi tam gargulce i nie wiadomo co jeszcze
- służy Malakhaiiowi i tylko szpieguje u Władcy praz Victorii
- robi to dlatego, że Malakhaii obiecał mu kilka ładnych rzeczy. Długonogich także.
- Łowca go nie lubi
- jest kochliwy, sypiał z Deborą
- jest ojcem jej dziecka
- nie jest już Głową Tremere Antitribu, władzę mu odebrano
- przytyło mu się ostatnio i dzięki temu poznał się bliżej z ludźmi Stillwatera
- uderzył Victorię w twarz i przeżył
- zawdzięcza życie Centurionowi
- uwodzi Maureen




_________________
" My?lisz, ?e to JA szuka?em naszego wygnania?! Ty ze wszystkich ludzi? Wola?bym setki okrzyków "heretyk" i tysi?ce mieczy Tzimisce ni? pogardliwe s?owa Zakonu tamtej okropnej nocy... Ale je?li za nami nie pod??? tedy pozwólmy im wymrze?, jak smokom, których skamienia?e szkielety wygrzebuj? z brzegów cliffu."

Goratrix do Meerlindy, 1202rok
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Vorg
Archont


Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 180

PostWysłany: Pon Wrz 27, 2010 8:37 pm    Temat postu: Makutasa Odpowiedz z cytatem


Znany jako: Gule, Buss, Chike, Chikere, Buss Makutasa
Płeć: facet
Wiek: 30-40
Rasa: czarna
Zawód: Przywódca Bojówki/Partyzantki/Bandy Rabusiów (niepotrzebne skreślić); Bóg pigmejskiego plemienia MniamMniam; Strażnik
Podobno...
STARSZE
- lubi Rabować [zdecydowanie]
- lubi Palić [ogniska, tanie papierosy, zbory zielonoświątkowe]
- lubi Gwałcić [nazwisko zobowiązuje],
- nie lubi białych [zwłaszcza Belgów],
- jest kanibalem [podobno],
- lubi zabijać księży [i innych przedstawicieli żmija],
- lubi gwałcić zakonnice [wszak ktoś powiedział idźcie i rozmnażajcie się],
- to on jest bogiem [Wielkim bogiem i twórcą cywilizacji],
- wystąpił gościnnie [jak to postać charakterystyczna].
NOWSZE
- Czeka aż Victoria przyśle pieniążki dla sierotek
- pochodzi z starożytnej rasy
- jeden z jego ludzi jest generałem
- podobno Victoria i Deborah bardzo go lubią
- rządzi czasem i przestrzenią
- podobno czymś zaraża
- ma tron.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vorg
Archont


Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 180

PostWysłany: Wto Wrz 28, 2010 7:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem


Znany jako: Kurt/Pan Wino owocowe/Ten Menel/Inkwizytor/Centurion/Fanatyk/Metatron(Głos Jego Pana)/Centurion
Imię i Nazwisko: Konrad von Esten
Płeć: Men
Wiek: wygląda na 40parę
Rasa: człowiek
Koncepcja: Głównodowodzący/Menel z pod budki z piwem
Zawód: ex-Inkwizytor/Konserwator powierzchni płaskich
Stanowisko: Centurion/Egzekutor
Schronienie: namiot/dworzec/Międzyświat

Plotki
Najstarsze
- jest człowiekiem Władcy [bez wątpienia]
- jest człowiekiem Malakahaii'a i tylko oszukuje [okazało się ze jednak nie]
- pracuje sam dla siebie, zdradza obu [tego jednak nie można wykluczyć]
- jest księdzem [jeżeli księdza można nazwać pasterzem]
- zawrócił w głowie Victorii [i to jak]
- razem z Victorią urządzali sobie tajemne schadzki pod nosem archontów, kryjąc się w kościele [prawda i tylko prawda]
- jest głównodowodzącym wojsk Władcy i jego kontaktem z Victorią [jak wyżej]
- ma zwerbować Victorię [poniekąd]
- zwerbował Victorię [jej już nie trzeba werbować]
- to on przekazuje Malakahaii'owi to co mówi Victoria i zdradza jej plany [trzecia prawda]
- jest wampirem [owszem jest trochę sztywny ale to nie to]
- jest człowiekiem [jest]
- jest magiem technokracji [dobrze poinformowani wiedzą]
- jest zmiennokształtnym [nie ma życia]
- jest umbralną istotą [tak]
- jest Awatarem Władcy [tak]
- tak naprawdę nie istnieje, jest wytworem wyobraźni albo manipulacji jaźnią Victorii [całkiem realną]
- mieszka na dworcu w Będzinie [prawda]

Starsze
- nie żył [prawda]
- zmartwychwstał po 3 dniach [jest rzekomo magicznym żydem?]
- jest nowym mężem Victorii [tak twierdzi dużo osób]
- Goratrix go nienawidzi, za to że Kurt ocalił jego śmiertelną powłokę [tak było]
- paktował z Cortezem [jakieś wspólne interesy mają (może sobie coś pokazują)[1]
- Sprzedał duszę Corteza swojemu Panu [a kto go tam wie]

Nowsze
- Goratrix jest jego Bratem [zainteresowani tak twierdzą]
- Bardzo się lubią [tak wymieniają podarunkami]
- Ktoś zrobił mu kompromitujące zdjęcia z Victorią [wszak jest jego żoną]


Najnowsze
- potrafi okazać gniew i z ust jego płynie GŁOS JEGO PANA
- jest nowym szefem zakonu
- jest damskim bokserem
- Zabawia się z Kapłanką kiedy jej mąż jest w domu
- jest szachistą
- Nie wszyscy wojskowi go znają

Cytaty:
"I choćbym kroczył doliną śmierci, zła się nie ulęknę, albowiem to ja jestem największym skurwysynem w tej dolinie..."

"Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci; i poznasz, że Ja jestem Pan, gdy wywrę na tobie swoją zemstę. "


Przypisy
[1] - nie mogłem się powstrzymać
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vorg
Archont


Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 180

PostWysłany: Nie Sty 16, 2011 9:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Vorg napisał:
Inauguracja: Wystąpili

Organizatorzy:


Imię/Nazwisko: Victoria Esch-Cortez
Stopień/Ranga: Kapłanka
Organizacja: Pomiot Kinga/Droga Środka
Uwagi: "Zostawiła męża żeby witał gość, ponoć była w tedy z jakimś panem"


Imię/Nazwisko: Gabriell Cortez
Stopień/Ranga: Mąż/Justicariusz Camarillski
Organizacja: Camarilla
Uwagi: "Posądza żonę o sypianie egzekutorami"/ "Pali cygara ze Stillwaterem..."



Imię/Nazwisko: Santiago/John/i inni
Stopień/Ranga: Archonci Justicara Ventrue
Organizacja: Camarilla
Uwagi: "zobaczyć znaczy uwierzyć, radujmy się albowiem oni będą Pomiotami"

Goście:

Imię/Nazwisko: Władca ze wschodu/King/Pasożyt
Stopień/Ranga: Guru
Organizacja: Pomiot Kinga
Uwagi: "Klękajcie narody!"


Imię/Nazwisko: Konrad Esten
Stopień/Ranga: Centurion/Metatron
Organizacja: Pomiot Kinga
Uwagi: "Menel nawet w garniaku"


Imię/Nazwisko: Henry Grant
Stopień/Ranga: Generał
Organizacja: Pomiot Kinga/Zakon
Uwagi: "chyba był"


Imię/Nazwisko: John Hart
Stopień/Ranga: Generał
Organizacja: Pomiot Kinga/Zakon
Uwagi: "Żuł gumę"


Imię/Nazwisko: Gregory Tannen
Stopień/Ranga: Generał
Organizacja: Pomiot Kinga/Zakon
Uwagi: "Zwiedzał zamek"/"Byle dalej od karnej"


Imię/Nazwisko: Edmund Williams
Stopień/Ranga: Generał
Organizacja: Pomiot Kinga/Poza Zakonem
Uwagi: "Ma znajomych buców"


Imię/Nazwisko: Tau
Stopień/Ranga: Generał
Organizacja: Pomiot Kinga/Poza Zakonem
Uwagi: „Czarny człowiek nie znać białego języka. Za to wszyscy wiedzą Co Ma..”


Imię/Nazwisko: Buck Stillwater
Stopień/Ranga: Generał
Organizacja: Pomiot Kinga/Kompania Karna
Uwagi: "Wróg publiczny nr. 1"


Imię/Nazwisko: Prometeusz Goratrix
Stopień/Ranga: Mag
Organizacja: Pomiot Kinga/Poza zakonem
Uwagi: "Fajerwerki co....?"


Imię/Nazwisko: Deborah Hopkins
Stopień/Ranga: Goniec
Organizacja: Pomiot Kinga/Zakon
Uwagi: "Krocząca ponad podziałami"


Imię/Nazwisko: Karen Hart
Stopień/Ranga: Major
Organizacja: Pomiot Kinga/Zakon
Uwagi: "Bo kobiety lubią miękkie futerka"


Imię/Nazwisko: Storm Steel
Stopień/Ranga: Szeregowy
Organizacja: Pomiot Kinga/Kompania Karna
Uwagi: "Miał"


Imię/Nazwisko: Fergus Jamesom
Stopień/Ranga: Major
Organizacja: Pomiot Kinga/Zakon
Uwagi: "specjalista od tej Siły która podrzuca ludzi do góry na 6 stóp i zawraca na ziemię w kawałkach"


Imię/Nazwisko: Raymond Dawson
Stopień/Ranga: Major
Organizacja: Pomiot Kinga/Poza zakonem
Uwagi: "Rzeźnik polowy"


Imię/Nazwisko: Loyd Sykes
Stopień/Ranga: Porucznik
Organizacja: Pomiot Kinga/zakon
Uwagi: "Oddany sprawie"


Imię/Nazwisko: Kayl Moor
Stopień/Ranga: Porucznik
Organizacja: Pomiot Kinga/zakon
Uwagi: "Pierwszy Przed Kapłanami"


Imię/Nazwisko: Jason Fredrick
Stopień/Ranga: Porucznik
Organizacja: Pomiot Kinga/zakon
Uwagi: "Nieznany sprawca strzelił mu w nogę i uciekł"


Imię/Nazwisko: Frank Sthepens
Stopień/Ranga: Porucznik
Organizacja: Pomiot Kinga/zakon
Uwagi: "Jakieś Duże Zwierzę się na niego rzuciło"


Imię/Nazwisko: Paschal Baur
Stopień/Ranga: Porucznik
Organizacja: Pomiot Kinga/zakon
Uwagi: "Kapłanka zaciągnęła go do łóżka na inauguracji"


Imię/Nazwisko: Maureen Adela Fairfax
Stopień/Ranga: Porucznik
Organizacja: Pomiot Kinga/Kompania Karna
Uwagi: "Pan Generał chciał powiedzieć..."


Imię/Nazwisko: Ian "T" Brown
Stopień/Ranga: Porucznik
Organizacja: Pomiot Kinga/Kompania Karna
Uwagi: "Bastard i zdrajca"

Imię/Nazwisko: Anthony Ferrara
Stopień/Ranga: Priscus
Organizacja: Sabat
Uwagi: "Biały garniak i uśmiech przylepiony do twarzy"

Imię/Nazwisko: Fransisco Domingo Polonia
Stopień/Ranga: Kardynał
Organizacja: Sabat
Uwagi: "dobrze poinformowani twierdzą ze ubrał się na inauguracje jak alfons "

Imię/Nazwisko: Mahir Kamar
Stopień/Ranga: wezyr
Organizacja: Assamici
Uwagi: "Praca fizyczna nie hańbi"

Imię/Nazwisko: Khalid Idris
Stopień/Ranga: Amr
Organizacja: Assamici
Uwagi: "Ja chce wiedzec co generał robił w Afganistanie"

Imię/Nazwisko: Luther Black
Stopień/Ranga: Pontificzi
Organizacja: Wolni Tremerzy
Uwagi: "Miłośnik Opery"

Imię/Nazwisko: James Reyes
Stopień/Ranga: Lord
Organizacja: Wolni Tremerzy
Uwagi: "Namawia młode Goratrixa"


Imię/Nazwisko: Jessie Wilms (I/II)
Stopień/Ranga: Cień/Obywatel
Organizacja: Pomiot/Camarilla
Uwagi: "Chcę być pomiotem. A nie...nie chcę....albo chcę..."

Imię/Nazwisko: Ahmed Assarmaut
Stopień/Ranga: Starzec z Góry
Organizacja: Kasztel Veracruz
Uwagi: "Cisza! Zabiję Cię!"

Imię/Nazwisko: Amal
Stopień/Ranga: Wezyr
Organizacja: Kasztel Veracruz
Uwagi: "Ojciec Sabatu"

Imię/Nazwisko: Nickolas Schmmid
Stopień/Ranga: Zabójca na zlecenie
Organizacja: Ruska mafia
Uwagi: "Przedstawiciel Borysa"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vorg
Archont


Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 180

PostWysłany: Wto Mar 22, 2011 12:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...

Ostatnio zmieniony przez Vorg dnia Wto Mar 22, 2011 1:05 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vorg
Archont


Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 180

PostWysłany: Wto Mar 22, 2011 1:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Vorg napisał:
Znany jako: Storm Steel niektórzy twierdzą że Żelazny Grom
Płeć: facet
Wiek: niektórzy wiedzą ile ma
Rasa: Bastet
Zawód: Tropiciel Śladów, Zabójca, podrywacz, dobrze poinformowany facet

Chodzą słuchy o tym że...
- Potrafi nieźle szczekać,
- Jest podwładnym Maureen Fairfax,
- Jest podwładnym Iana Browna,
- Jest podwładnym Buca Stillwatera,
- jest specjalistą,
- lubi sushi, Tuńczyka, ...
- To on wie co dzisiaj na obiad w obozie wroga. I czy dosolone,
- Lubi piękne motory i szybkie kobiety,
- Robi słitaśne focie obiektów o znaczeniu strategicznym,
- jest mordercą, lubiącym bawić się ofiarą,
- ma miękkie futerko,
- miał jakąś sprzeczkę z Victorią,
- Victoria go nie lubi,
- Victoria go lubi, i to bardzo,
- spił kapłankę i przefrunął,
- lubi mężatki,
- Hart przyłapał go w łóżku z własną żoną i gonił po zamku z toporem,
- Generał urządził polowanie na dużego kota i spuścił psy,
- Hart złapał go, pobił i zrobił z niego smutnego kota (wykastrował),
- kot zwiał, a Hart gonił po zamku panią Hart gołą jak ją pan bóg stworzył,
- wszytko mu się kojarzy,
- kręci coś ze swoją szefową,
- jest ojcem drużyny piłkarskiej,
- ma jakieś konszachty z Karolkiem i Ryśkiem.

Cytaty:
"To taki wielki pieszczoch"
"Siedział przy stole. Od czasu do czasu mu się odbijało. Wampiry wstawały z martwych, z grobów i z krypt, ale nigdy nie zdołały tego dokonać z kota."
"Jego oczy błyszczą jak grzechy aniołów, a uśmiech był niczym upadek świętych. W każdym razie tych żeńskich."
"Spędził we wnętrzu irytujące dwie minuty. Technicznie rzecz biorąc, kot zamknięty w pudle może być żywy albo martwy. Nigdy nie wiadomo, dopóki nie zajrzy się do środka. W istocie sam fakt otwarcia pudła określa stan kota, chociaż w tym przypadku były trzy stany deterministyczne, w jakich kot mógł się znaleźć: Żywy, Martwy i Piekielnie Wściekły."
"Rozglądał się z zaciekawieniem. Powietrze pełne było nowych zapachów i nie mógł się już doczekać sprawdzenia, czy nie należą do czegoś, co mógłby zjeść, pokonać w walce albo zgwałcić."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Vorg
Archont


Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 180

PostWysłany: Nie Kwi 10, 2011 11:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zany jako: Kay Peketahi
Płeć: Tane
Wiek: a kto to wie
Rasa: Taniwha
Zawód: Strażnik Australii

Chodzą słuchy o tym że...
- odziedziczył funkcje niedawno;
- jego poprzednik został zabity;
- jest Maorysem;
- jest surferem;
- jest kahuna;
- jest Panem Fairfax;
- włada duchami;
- włada snem;
- ma tatuaże wszędzie nawet na ... .

Cytaty:

"Palicie to gówno, żeby uciec od rzeczywistości. Ja tego nie potrzebuję, sam jestem rzeczywistością."
"Jesteś własnością tego, co posiadasz."
"Jesteś roztańczonym pyłem tego świata."
"Całe życie czekałem na taką falę."



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 1:18 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Vorg
Archont


Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 180

PostWysłany: Wto Lis 29, 2011 6:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem


Imię i Nazwisko: Jurij Dimitrowicz Samoylenko [Юрий Дмитрович Самойленко]
Płeć: -icz
Wiek: 40-45
Rasa: człowiek
Narodowość: Ruski
Zawód: Майор
Podobno...
- Jego Dowódca jest Wiliams,
- ma pod sobą 9,
- Jest z Pitra,
- Lubi wypić,
- będzie uzupełniane
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ventrue1.forumoteka.pl Strona Główna -> KORPORACJA sp. z oo Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group